Europejskie Stowarzyszenie Sędziów (EAJ) wystosowało pilny apel dotyczący sytuacji w polskim Trybunale Konstytucyjnym. Zdaniem organizacji instytucja nie jest obecnie zdolna do prawidłowego funkcjonowania. Przedłużający się kryzys zagraża konstytucyjnej ochronie praw i wolności obywateli. W centrum sporu znajduje się pięcioro sędziów wybranych przez Sejm oraz działania prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Europejskie Stowarzyszenie Sędziów alarmuje. Trybunał Konstytucyjny nie może funkcjonować
Europejskie Stowarzyszenie Sędziów przedstawiło stanowisko, w którym bardzo krytycznie oceniło obecną sytuację polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Według organizacji przedłużający się spór dotyczący sędziów ma bezpośrednie znaczenie dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. EAJ wskazuje przy tym na konsekwencje wykraczające poza sam konflikt między najważniejszymi instytucjami państwa.
Szczególną uwagę zwrócono na prawa obywateli. Europejscy sędziowie podkreślili, że brak możliwości prawidłowego działania TK oznacza ograniczenie ochrony gwarantowanej na poziomie konstytucyjnym. W przyjętym dokumencie przedstawiono jednoznaczną ocenę sytuacji.
– Trybunał Konstytucyjny nie jest obecnie w stanie funkcjonować, co pozbawia obywateli ochrony ich podstawowych praw i wolności, które na szczeblu krajowym i konstytucyjnym gwarantuje właśnie Trybunał Konstytucyjny – napisano w stanowisku Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów przyjętym w Lizbonie.
Organizacja skierowała apel bezpośrednio do dwóch osób odpowiedzialnych za kluczowe decyzje w tej sprawie. Prezydent Karol Nawrocki oraz prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zostali wezwani do niezwłocznego rozwiązania konfliktu i umożliwienia pięciorgu sędziów wykonywania obowiązków. EAJ oczekuje również pełnego wykonania rozstrzygnięcia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
W dokumencie znalazło się także stanowcze przypisanie odpowiedzialności za obecną sytuację. Europejskie Stowarzyszenie Sędziów oceniło, że „osoby piastujące te dwa urzędy wywołały kryzys konstytucyjny, który negatywnie wpływa na prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce”. Zdaniem organizacji brak szybkiego porozumienia może doprowadzić do dalszego pogorszenia sytuacji ustrojowej w kraju.
Zobacz także: Spięcie w programie Gozdyry. Prowadząca zareagowała na słowa posła PiS: “obraża pan człowieka”
Pięcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego bez ślubowania przed prezydentem. Jest orzeczenie ETPC
Spór dotyczy sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji, którzy nie zostali dopuszczeni do wykonywania obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym. Łącznie parlament dokonał wyboru ośmiorga osób. Pięcioro z nich nadal nie otrzymało zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego w celu złożenia ślubowania. Ta sytuacja stała się jednym z głównych punktów konfliktu między prezydentem a przedstawicielami obecnej większości parlamentarnej.
Czworo wybranych sędziów zdecydowało się w kwietniu na złożenie roty ślubowania w Sejmie. Podczas tej czynności wykorzystano formułę „wobec prezydenta”. Następnie przygotowane dokumenty, opatrzone podpisami i poświadczone przez notariusza, zostały przekazane Kancelarii Prezydenta RP. Mimo podjęcia tych działań problem dopuszczenia sędziów do orzekania nie został rozwiązany.
Do sprawy odniósł się również Europejski Trybunał Praw Człowieka. W maju ETPC wydał środek tymczasowy dotyczący czworga sędziów. Rozstrzygnięcie zobowiązywało Polskę do zaprzestania działań utrudniających im objęcie stanowisk i wykonywanie obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym. Od tamtej pory liczba osób objętych sporem wzrosła do pięciu.
Europejskie Stowarzyszenie Sędziów domaga się wykonania tego rozstrzygnięcia i podjęcia działań umożliwiających zakończenie konfliktu. Organizacja nie ograniczyła jednak swojego apelu wyłącznie do polskich władz. Zwróciła się także do „wszystkie organy międzynarodowe odpowiedzialne za przestrzeganie standardów niezawisłości sędziowskiej do współpracy i udzielenia wsparcia w tej kwestii”.
W stanowisku ponownie zaakcentowano możliwe konsekwencje dalszego impasu. Jak ostrzegło EAJ, „dalsza bezczynność doprowadzi do zaostrzenia kryzysu konstytucyjnego w Polsce”. W ocenie organizacji konieczne jest więc nie tylko rozstrzygnięcie kwestii statusu sędziów, lecz także przywrócenie możliwości prawidłowego funkcjonowania Trybunału.
Maciej Berek niedopuszczony do orzekania w TK. Karol Nawrocki i Donald Tusk zabrali głos
Kolejny etap konfliktu rozegrał się w środę z udziałem Macieja Berka. Wybrany we wrześniu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Berek zdecydował się na rozwiązanie zastosowane wcześniej przez czworo innych sędziów. Złożył ślubowanie w Sejmie, po czym wspólnie z pozostałymi osobami wybranymi w obecnej kadencji udał się do siedziby TK. Na miejscu doszło do spotkania z prezesem Trybunału Bogdanem Święczkowskim.
Spotkanie nie zakończyło się dopuszczeniem Berka do wykonywania obowiązków. Prezes TK przekazał później, że nie doszło do nawiązania stosunku służbowego, a Maciej Berek nie uzyskał możliwości orzekania. Decyzja w tej sprawie została uzależniona od stanowiska prezydenta dotyczącego prawidłowości złożonego ślubowania. Oznacza to, że czynności przeprowadzone w Sejmie nie zostały uznane przez kierownictwo Trybunału za wystarczające do rozpoczęcia pracy przez nowego sędziego.
W środę do sytuacji odniósł się również prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa zakwestionowała możliwość uznania Berka za sędziego TK bez dopełnienia formalności przed prezydentem. Nawrocki stwierdził, że jeżeli Berek nie spełnił tego warunku, „to z pewnością nie jest sędzią TK”. Stanowisko prezydenta potwierdziło utrzymywanie się zasadniczej różnicy zdań dotyczącej skuteczności ślubowania złożonego w Sejmie.
Odmienną ocenę przedstawił premier Donald Tusk. Szef rządu podkreślił, że wyboru sędziów dokonano zgodnie z obowiązującym prawem. Zarzucił jednocześnie prezydentowi niewykonywanie konstytucyjnych obowiązków związanych z przyjęciem ślubowania. Według Tuska Karol Nawrocki, odmawiając przyjęcia ślubowania między innymi od Macieja Berka, „abdykuje” z powierzonych mu powinności.
Premier zapowiedział także dalsze działania po stronie rządu. Zadeklarował, że przywracanie ładu prawnego będzie następowało „dostępnymi państwu metodami”. W przekazanym stanowisku nie przedstawiono jednak szczegółowego sposobu realizacji tej zapowiedzi. Tymczasem Europejskie Stowarzyszenie Sędziów domaga się pilnego zakończenia sporu, ostrzegając przed dalszym pogłębianiem kryzysu konstytucyjnego i jego wpływem na funkcjonowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości.