Nie żyje para cenionych artystów. Bliscy przekazali informacje o odejściu Elżbiety i Lecha Ledeckich

W Wieńcu-Zdroju zmarło znane częstochowskie małżeństwo artystów plastyków, Elżbieta i Lech Ledeccy. O odejściu twórców poinformował przyjaciel rodziny Tadeusz Piersiak oraz Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Jacka Malczewskiego w Częstochowie. Przez ponad sześć dekad byli nierozłączni w sztuce i w życiu. Zmarli w odstępie około 60 godzin.

Zmarli w odstępie 60 godzin
Jak przekazał Piersiak, działając z upoważnienia syna artystów Piotra, oboje zmarli w sanatorium w Wieńcu-Zdroju w województwie kujawsko-pomorskim. 

Leszek zmarł na zapalenie płuc we wtorek 20 października, Ela, nieświadoma śmierci męża, około 60 godzin po nim, w piątek, w wyniku ostrej choroby nerek – relacjonował. 

Elżbieta w chwili śmierci męża przebywała już w szpitalu, a do ostatniego spotkania małżonków doszło krótko przed jej śmiercią.

Para od Plastyka i nierozerwalny tandem
Ich historia rozpoczęła się w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Częstochowie, gdzie byli znani jako „para z plastyka”. Elżbieta i Lech – który był od niej o rok starszy – zostali parą jeszcze w czasach nauki w liceum. Później oboje podjęli studia w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. To właśnie tam wzięli ślub i doczekali się syna, Piotra. 

Po ukończeniu studiów wrócili do Częstochowy, gdzie zajęli się malarstwem i ceramiką. Należeli do Związku Polskich Artystów Plastyków, a ich prace można było znaleźć w takich miejscach jak Cepelia czy Desa. W środowisku funkcjonowali jako jedność. 

Jak się wspominało o Eli, to pytano o Leszka i na odwrót. Byli jednością, wspierali siebie. Kojarzono ich jako tandem artystyczny w Polsce i za granicą – wspominał prezes częstochowskiego ZPAP Krzysztof Kamil Malewicz. 


Edukacja, kultura miasta i pomoc hospicjum
Małżonkowie nie zamykali się we własnej pracowni. Mocno angażowali się w życie kulturalne i edukacyjne Częstochowy. Lech Ledecki pracował w Wojewódzkim Domu Kultury, a Elżbieta uczyła w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych oraz w II Liceum Ogólnokształcącym im. Romualda Traugutta. To z jej inicjatywy i dzięki jej darowiznom powstały galerie malarstwa w liceach im. Traugutta i im. Sienkiewicza.

Para współtworzyła też kawiarnię artystyczną Bon Art, a oboje byli komisarzami Jurajskiej Jesieni i Pleneru Miejskiego. Ten ostatni wymyśliła Elżbieta i prowadziła go od początku. Małżonkowie regularnie przekazywali swoje dzieła na aukcje dobroczynne, zwłaszcza na rzecz częstochowskiego hospicjum. 

Bardzo nam przykro i smutno. Elu, Leszku, pozostaną nam tylko piękne wspomnienia – napisało Częstochowskie Stowarzyszenie Plastyków im. Jerzego Dudy-Gracza.

Rozwiń
Ostatnia książka jako pożegnanie
Tuż przed wyjazdem do sanatorium artyści oddali do druku książkę o swoim życiu i sztuce. Jak wspominał Piersiak, sami żartowali, że będzie to ich pożegnanie i dar dla wnuka Maćka. 

Kiedy patrzę na dziś publikowane ich zdjęcie z Galerii 4Arte, nie mogę uwierzyć, że są już wspomnienie” – napisał.

O skali zaskoczenia mówi też wpis liceum plastycznego. Jak już wspomniano, gdy w niedzielę 25 października po Częstochowie rozeszła się wieść o śmierci państwa Ledeckich, nikt nie mógł w to uwierzyć. 

Data pogrzebu nie została jeszcze ustalona. Wiadomo jednak, że ceremonia odbędzie się po dniu Wszystkich Świętych.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/nie-zyje-para-cenionych-artystow-bliscy-przekazali-informacje-o-odejsciu-elzbiety-i-lecha-ledeckich-ki-wmp-271026?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeffWlbhfUikaQu9F6BZ4dHEhVVEGOC-Y1KPGB8557tIJtjNRQmH_Dpw7HsLA_aem_KlbCZ2dB-ZThkC_mTc8Fnw

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *