List żelazny Marcina Romanowskiego. Wiadomo, kto podejmie decyzję w sprawie zażalenia

Sędzia Maria Turek została wyznaczona do rozpoznania zażaleń dotyczących listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego. Chodzi o nieprawomocne postanowienie warszawskiego sądu okręgowego, który pod koniec września zdecydował o wydaniu dokumentu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości. Odwołania od tej decyzji złożyły zarówno prokuratura, jak i obrona polityka. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Warszawie, a wyznaczenie sędzi wywołało zastrzeżenia ze strony pełnomocnika Romanowskiego.

Postępowanie dotyczy jednego z wątków śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Romanowski, który pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, jest podejrzany w tej sprawie. Rozstrzygnięcie sądu apelacyjnego będzie miało znaczenie dla dalszego biegu postępowania i sytuacji prawnej polityka.

Sędzia Maria Turek rozpozna zażalenia w sprawie Marcina Romanowskiego
O wyznaczeniu sędzi Marii Turek poinformowała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Sądu Apelacyjnego w Warszawie Ewa Leszczyńska-Furtak. Jak przekazała, do rozpoznania zażaleń dotyczących wydania listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu sędzia została wyłoniona w drodze losowania. Maria Turek jest sędzią warszawskiego sądu okręgowego delegowaną do orzekania w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.

Nieprawomocne postanowienie, którego dotyczą odwołania, zapadło pod koniec września. Sąd zdecydował wówczas o wydaniu Romanowskiemu listu żelaznego, a także o uchyleniu tymczasowego aresztowania w przypadku uprawomocnienia się rozstrzygnięcia dotyczącego tego dokumentu. Od orzeczenia odwołały się obie strony postępowania. Zażalenia zostały przekazane do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

O wyznaczeniu sędzi wcześniej informował również adwokat Bartosz Lewandowski, obrońca byłego wiceministra sprawiedliwości. Prawnik zakwestionował sposób przydzielenia sprawy i wskazał, że zażalenia nie trafiły do sekcji zażaleniowo-wnioskowej Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Jego zdaniem to właśnie ta jednostka powinna zajmować się rozpoznaniem tego rodzaju odwołań.

Lewandowski opublikował na platformie X krytyczny wpis, w którym zarzucił pominięcie sędziów tej sekcji. 

Skandaliczna sytuacja w sprawie zażalenia dotyczącego listu żelaznego M. Romanowskiego. W Sądzie Apelacyjnym w Warszawie pominięto 12 sędziów do rozpoznania zażalenia z naruszeniem podziału czynności orzeczniczych – ocenił adwokat.

Obrońca Romanowskiego kwestionuje przydział sprawy
Zastrzeżenia obrońcy dotyczą sekcji zażaleniowo-wnioskowej Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Orzekają w niej sędziowie nominowani w procedurach prowadzonych przez Krajową Radę Sądownictwa po 2017 roku. Według Lewandowskiego to właśnie ta sekcja jest właściwa do rozpoznawania zażaleń dotyczących zarówno przyznania listu żelaznego, jak i odmowy wydania takiego dokumentu.

Adwokat odniósł się także do okoliczności, w jakich doszło do wyznaczenia sędziego. 

Mamy do czynienia z gigantycznym skandalem, gdzie sprawa dotycząca listu żelaznego wobec polityka opozycji zostaje odebrane sędziom właściwej sekcji, a co następuje po bezprecedensowym ataku obecnego Ministra Sprawiedliwości na sędziego, który wydał list żelazny oraz oczekiwaniu uchylenia tego orzeczenia – napisał na X mecenas Lewandowski.

Lewandowski dodał również, że “sprawa została w drodze losowania przydzielona sędziemu delegowanemu przez szefa MS Waldemara Żurka około miesiąca temu”. Są to zarzuty przedstawione przez pełnomocnika Romanowskiego. Sam fakt wyznaczenia sędzi w drodze losowania potwierdziła rzeczniczka prasowa Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Do podnoszonych wątpliwości odniosła się w poniedziałkowym komunikacie Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka do spraw karnych warszawskiego sądu apelacyjnego. Wyjaśniła, że zażalenia złożyły zarówno prokuratura, jak i obrona. Mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że złożone przez niego zażalenie dotyczy jedynie niewielkiej części postanowienia sądu okręgowego.

Prokuratura chce odmowy wydania listu żelaznego
Prokuratura Krajowa poinformowała w zeszłym tygodniu o złożeniu zażalenia na postanowienie sądu okręgowego. Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez nieuwzględnienie wniosku Marcina Romanowskiego i odmowę wydania mu listu żelaznego. Ewentualnie domagał się uchylenia postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji.

List żelazny jest dokumentem, który umożliwia podejrzanemu lub oskarżonemu odpowiadanie z wolnej stopy pod warunkiem przestrzegania określonych obowiązków. Osoba, wobec której zostanie wydany, musi stawiać się na każde wezwanie sądu lub prokuratury, nie może bez zgody sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w kraju ani bezprawnie utrudniać postępowania karnego.

W przypadku Marcina Romanowskiego uprawomocnienie się postanowienia oznaczałoby możliwość powrotu do Polski na określonych zasadach. Były wiceminister musiałby podporządkować się obowiązkom wynikającym z listu żelaznego. Sąd okręgowy powiązał z uprawomocnieniem się decyzji również uchylenie tymczasowego aresztowania.

Na obecnym etapie rozstrzygnięcie w sprawie listu żelaznego pozostaje nieprawomocne. 

Czytaj więcej: https://goniec.pl/list-zelazny-marcina-romanowskiego-wiadomo-kto-podejmie-decyzje-w-sprawie-zazalenia-mt-wkg-121026?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeNRifeZfXV8kpupX1MBPeJG-aDXLREi1hZS_Y6uNMmqaKW6XJbYQrxb-okyU_aem_9_V_WrZELJJPh-B5uron1g

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *