Maciej Berek pozostaje w centrum sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wybrany przez Sejm sędzia wciąż nie złożył ślubowania przed prezydentem Karolem Nawrockim, a tym samym nie rozpoczął orzekania. O sytuację Berka został zapytany rzecznik rządu Adam Szłapka podczas “Porannej rozmowy” w RMF FM. Polityk jasno wskazał, jak jego zdaniem należy rozumieć status wybranego przez Sejm sędziego.
Sprawa Macieja Berka ma również wymiar proceduralny. 21 września skierował on do Kancelarii Prezydenta pismo, w którym zwrócił się o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu umożliwienia mu złożenia ślubowania.
Maciej Berek wybrany przez Sejm. Nadal czeka na przyjęcie ślubowania od prezydenta
Maciej Berek został 4 września wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sam wybór nie doprowadził jednak do rozpoczęcia przez niego pracy w TK. Berek nadal nie złożył ślubowania przed prezydentem Karolem Nawrockim. Wokół jego sytuacji środowisko prezydenta wskazuje wątpliwości dotyczące spełnienia wymogów formalnych, w szczególności związanych ze stażem radcowskim.
Współpracownicy Karola Nawrockiego wskazywali na potrzebę wyjaśnienia, czy Berek spełnia wszystkie warunki wymagane w związku z wyborem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jednocześnie sam Berek podjął działania zmierzające do doprowadzenia do ceremonii ślubowania. 21 września złożył w Kancelarii Prezydenta pismo skierowane do Karola Nawrockiego. Zwrócił się w nim “z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu umożliwienia złożenia ślubowania”.
Spór o ślubowanie Macieja Berka wpisuje się pośrednio w szerszy konflikt dotyczący obsady Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi również o czworo sędziów wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku – prof. Krystiana Markiewicza, prof. Marcina Dziurdę, prof. Macieja Taborowskiego oraz sędzię Annę Korwin-Piotrowską. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od dwojga z sześciorga wybranych wówczas sędziów, natomiast pozostała czwórka złożyła 9 kwietnia ślubowanie w Sejmie, przed Marszałkiem Sejmu, używając frazy “wobec prezydenta”. Prezes TK Bogdan Święczkowski uznał tę formę za nieskuteczną i nie dopuścił ich do orzekania. W tym kontekście kwestia tego, w jaki sposób i przed kim powinno zostać złożone ślubowanie, ma znaczenie również dla sytuacji Macieja Berka.
Adam Szłapka o Berku. “Już jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”
O sytuację Macieja Berka Tomasz Terlikowski zapytał Adama Szłapkę wprost. Prowadzący zwrócił uwagę, że Berek nie został jeszcze zaprzysiężony. Adam Szłapka jednoznacznie odniósł się do statusu Macieja Berka. Rzecznik rządu stwierdził, że mimo braku ślubowania przed prezydentem Berek jest formalnie sędzią Trybunału Konstytucyjnego.
Jeszcze nie został zaprzysiężony, czeka – powiedział Szłapka w “Porannej rozmowie” RMF FM.
Terlikowski zauważył następnie, że skoro Berek nie został zaprzysiężony i nie działa w Trybunale, nie doszło do zapowiadanych wcześniej szybkich decyzji dopuszczenia go do składu sędziowskiego i zmian w instytucji. Szłapka odpowiedział, odnosząc się do roli prezydenta przy obejmowaniu funkcji przez sędziów TK.
Pan Prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie – stwierdził rzecznik rządu.
Prowadzący zwrócił uwagę, że wiadomo już, iż prezydent tego nie zrobi, i zapytał o plan B. W odpowiedzi Szłapka przekonywał, że sędziowie Trybunału są wybierani przez Sejm.
Przypominam tylko Sejm ma prawo w Polsce powoływać sędziów, więc parę razy panu Prezydentowi zdarzyło się taki lapsus prawny powiedzieć, że to on powołuje sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nie, nie powołuje, uczestniczy przy zaprzysiężeniu. Więc Maciej Berek już jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – powiedział.
W dalszej części rozmowy Terlikowski wskazał, że nawet gdyby Berek został zaprzysiężony przed marszałkiem Sejmu, prezes TK Bogdan Święczkowski mógłby nie dopuścić go do orzekania. Szłapka odpowiedział, że sędziowie muszą rozpocząć pracę, choć przyznał, że nie wie, w jaki sposób miałoby się to odbyć. Zaznaczył jednak, że to inicjatywa sędziów by doprowadzić do podjęcia przez nich pracy.
Rzecznik rządu został także zapytany, czy rząd ma pomysł na zmianę sytuacji w Trybunale.
No rząd oczywiście w takich sytuacjach musi przywrócić porządek prawny więc jeżeli sędziom się uporczywie będzie odmawiało prawa do pracy i będzie łamany porządek konstytucyjny, bo de facto do tego się sprowadza sprawa Pana prezesa Święczkowskiego to jakoś trzeba tę sprawę rozwiązać – mówił Szłapka.
Maciej Berek czeka na ślubowanie. Marcin Przydacz zabrał głos
Do sprawy Macieja Berka odnosił się w poniedziałek Marcin Przydacz. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta został zapytany, czy w związku z posiedzeniem Sejmu w tym tygodniu może dojść do wydarzeń dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, w tym ceremonii związanej ze ślubowaniem Berka. Wykluczył taką możliwość, wskazując na nieobecność Karola Nawrockiego w kraju.
No nie może dojść do żadnej ceremonii z udziałem Macieja Berka, bo pan prezydent wylatuje za granicę, a to co jeszcze ewentualnie mogłoby spowodować zbliżenie się pana Berka do Trybunału w sposób legalny, to jest kwestia zaprzysiężenia. No ona nie może się w najbliższych dniach odbyć z uwagi po prostu na obiektywny fakt braku obecności prezydenta w Polsce, a jak mówi przepis, ślubowanie składa się wobec prezydenta – wyjaśniał Przydacz.
Prezydencki minister odniósł się również do ewentualnych prób przeprowadzenia ceremonii bez udziału głowy państwa.
Jeśli nie ma prezydenta nie tylko w Pałacu Prezydenckim, ale w Polsce, to trudno jest mówić w takim wypadku o jakimkolwiek legalnym przyjmowaniu ślubowania. Natomiast jeśli jakieś będą próby happeningów z udziałem marszałka Czarzastego, jakieś próby ślubowania do kolumny, nie odpowiadam za to. Być może pan Berek już wielokrotnie składał te ślubowania, nie wiem komu, ale na pewno nie wyczerpywało to normy zapisanej przepisami ustawowymi – dodał.
Przydacz mówił przy tym nie tylko o terminie ewentualnego ślubowania. Wskazywał również na wątpliwości dotyczące stażu Macieja Berka jako radcy prawnego. Powołał się w tej kwestii na opinię prof. Ryszarda Piotrowskiego i ocenił, że przed przyjęciem ślubowania powinny zostać wyjaśnione formalne warunki wyboru.
Na ten moment, tak jak ostatnio sprawdzałem, marszałek Sejmu nie wyjaśnił tych wątpliwości, a powinien przede wszystkim sprawdzić warunki formalne – powiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta.
Przydacz odniósł się także do wcześniejszej działalności zawodowej Berka. Wskazywał, że w ostatnim czasie pełnił on funkcje związane z pracą ministra, polityka czy urzędnika, a jego zdaniem takie doświadczenie różni się od stażu, który ma znaczenie przy ocenie wymogów związanych z funkcją sędziego TK.
Dopóki te wątpliwości nie zostaną wyjaśnione, to trudno, żeby mówić tutaj o jakimkolwiek legalnym działaniu – zakończył.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/rzad-w-takich-sytuacjach-musi-przywrocic-porzadek-prawny-michal-szlapka-zabral-glos-ws-macieja-berka-mt-wkg-061026?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeMsPVseWL9qlB4wrMHP-j4IfhGr6G_dF1-MRYfKdKkvKDEha7wN9WoP8oDQc_aem_xvVp0gYI8vmanD0Ksjgf5A