Trzydzieści głosów zapisanych nie temu kandydatowi, co trzeba, wystarczyło, by sprawą zajęła się prokuratura. Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, śledczy zakończyli postępowanie w sprawie nieprawidłowości przy liczeniu głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich na Podlasiu. Zamiast aktu oskarżenia zdecydowali się jednak na łagodniejsze rozwiązanie i skierowali do sądu wniosek o warunkowe umorzenie sprawy.
Błędny protokół i podważone zaufanie do wyborów
Według ustaleń śledczych, w pierwotnym protokole Obwodowej Komisji Wyborczej nr 1 w Nowej Pawłówce w gminie Przerośl zapisano 216 głosów na Karola Nawrockiego oraz 92 na Rafała Trzaskowskiego. Ponowne przeliczenie kart do głosowania wykazało jednak zupełnie inny wynik. Na Karola Nawrockiego oddano w rzeczywistości 246 głosów, a na Rafała Trzaskowskiego − 62.
Siedmiu członkom komisji wyborczej postawiono zarzuty niedopełnienia obowiązków przy ustalaniu wyników głosowania. Prokuratura uznała sprawę za poważną, stwierdzając, że podejrzani wyrządzili istotną szkodę interesowi publicznemu poprzez naruszenie rzetelności wyborów – procesu, który śledczy określili mianem fundamentu państwa demokratycznego.
Wskazano również, że zaistniała sytuacja negatywnie wpłynęła na wyborców, podważając zasadę uczciwego i rzetelnego głosowania oraz budząc wątpliwości co do wiarygodności ostatecznych wyników wyborów prezydenckich.
Wniosek do sądu
Żaden z podejrzanych nie przyznał się do winy. Sześcioro członków komisji złożyło wyjaśnienia, natomiast jedna osoba skorzystała z przysługującego jej prawa do odmowy odpowiedzi. Nikt z nich nie był wcześniej karany. Według śledczych zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do ich winy − okoliczności sprawy uzasadniają jednak odstąpienie od wymierzenia standardowej kary.
Zrealizowane w toku śledztwa czynności procesowe w sposób jednoznaczny potwierdziły ich sprawstwo. Uznano jednocześnie, że stopień zawinienia i społecznej szkodliwości czynu nie był znaczny, a dotychczasowa niekaralność oraz warunki i właściwości osobiste podejrzanych w pełni przemawiają za zastosowaniem tego środka − wskazała prokuratura.
Prokuratura skierowała więc do Sądu Rejonowego w Suwałkach wniosek, w którym zaproponowała dwuletni okres próby oraz wpłatę określonej sumy pieniędzy na fundusz pomagający osobom pokrzywdzonym przestępstwem.
Warto przy tym pamiętać, że warunkowe umorzenie nie jest uniewinnieniem. Wymaga między innymi ustalenia, że okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości.
Podobne pomyłki w Sępopolu i Barlinku
Nowa Pawłówka nie jest jedynym takim przypadkiem z wyborów prezydenckich w 2025 roku. Prokuratura w Białymstoku zajmowała się wcześniej sprawą dotyczącą komisji wyborczej w gminie Sępopol, w której całkowicie zamieniono liczbę głosów oddanych na dwoje kandydatów. Sąd Rejonowy w Bartoszycach warunkowo umorzył postępowanie wobec siedmiu członków komisji, nakładając na nich obowiązek dokonania wpłat w kwotach od 1500 do 2000 złotych.
W październiku pojawiły się również informacje o podobnej sytuacji w Barlinku, gdzie 51 głosów oddanych na Nawrockiego przypisano Trzaskowskiemu. Sąd Rejonowy w Myśliborzu również zdecydował o warunkowym umorzeniu sprawy, przy czym w tym przypadku prokuratura złożyła zażalenie na część orzeczenia.