Von der Leyen odwołała udział w konferencji z Nawrockim. Bruksela reaguje

Nieobecność Ursuli von der Leyen na konferencji prasowej z udziałem Karola Nawrockiego wywołała polityczne komentarze i falę spekulacji. Bloomberg sugerował, że decyzja szefowej Komisji Europejskiej mogła być gestem poparcia dla Donalda Tuska w sporze o Trybunał Konstytucyjny. Do doniesień odniosła się jednak Bruksela, która przedstawiła inne wyjaśnienie. Główna rzeczniczka KE przekazała Interii, że informacje o politycznym podłożu nieobecności są nieścisłe. Ujawniła również, kiedy podjęto decyzję dotyczącą udziału przewodniczącej w konferencji.

Grupa Wyszehradzka, zrzeszająca Polskę, Czechy, Słowację i Węgry, stanowi ważną platformę współpracy państw Europy Środkowej. Jej znaczenie wynika między innymi ze wspólnych interesów politycznych, gospodarczych i bezpieczeństwa. Rozmowy przywódców mają służyć koordynowaniu stanowisk w sprawach dotyczących regionu oraz wzmacnianiu jego pozycji w relacjach z pozostałymi państwami Unii Europejskiej.

Szczyt Grupy Wyszehradzkiej bez Ursuli von der Leyen
W czwartek 5 listopada w słowackim Trenczynie odbył się szczyt Grupy Wyszehradzkiej. W spotkaniu uczestniczyli prezydenci Polski, Czech, Słowacji i Węgier: Karol Nawrocki, Petr Pavel, Peter Pellegrini oraz Andras Baka. W rozmowach wzięła również udział przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jej obecność była związana z dyskusjami dotyczącymi współpracy państw Europy Środkowej i kwestii istotnych dla całej Unii Europejskiej.

Po zakończeniu rozmów zaplanowano konferencję prasową z udziałem uczestników szczytu. Ostatecznie jednak przed przedstawicielami mediów pojawili się wyłącznie czterej prezydenci, Ursula Von der Leyen nie była na konferencji obecna. Nieobecność von der Leyen szybko stała się przedmiotem zainteresowania, szczególnie w kontekście napiętej sytuacji politycznej w Polsce.

Sprawę opisała amerykańska agencja Bloomberg. Według jej ustaleń przewodnicząca KE miała świadomie zrezygnować z wystąpienia u boku Karola Nawrockiego. Agencja, powołując się na osoby zaznajomione z kulisami decyzji, wskazywała, że von der Leyen nie chciała w ten sposób legitymizować stanowiska polskiego prezydenta w sporze dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego. Jej nieobecność miała być jednocześnie gestem poparcia dla premiera Donalda Tuska.

Doniesienia te wywołały zainteresowanie polskich polityków, ponieważ sugerowały, że decyzja szefowej Komisji Europejskiej mogła mieć bezpośredni związek z wewnętrznym konfliktem politycznym w Polsce. W centrum uwagi znalazły się relacje między Warszawą a Brukselą oraz sposób, w jaki unijne instytucje odnoszą się do sporu o funkcjonowanie najważniejszego sądu konstytucyjnego w kraju.

Komisja Europejska dementuje doniesienia Bloomberga. Rzeczniczka wyjaśniła powody
W związku z publikacją Bloomberga Interia zwróciła się do Komisji Europejskiej z pytaniem o przyczyny nieobecności Ursuli von der Leyen na konferencji prasowej w Trenczynie. Bruksela nie potwierdziła informacji o politycznym charakterze tej decyzji. Główna rzeczniczka KE Paula Pinho wprost zakwestionowała doniesienia amerykańskiej agencji.

Informacja jest nieścisła – przekazała Interii Paula Pinho.

Przedstawicielka Komisji Europejskiej wyjaśniła również, że rezygnacja z udziału w konferencji miała wynikać z kwestii organizacyjnych, a nie z trwającego w Polsce konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Co istotne, rzeczniczka odniosła się także do momentu podjęcia decyzji. Z jej wypowiedzi wynika, że ustalenia dotyczące harmonogramu przewodniczącej zapadły jeszcze przed ostatnimi wydarzeniami politycznymi w Polsce.

Przewodnicząca von der Leyen nie mogła wziąć udziału w konferencji prasowej ze względów związanych z harmonogramem, o czym informowano na długo przed ostatnimi wydarzeniami w Polsce – dodała Pinho.

Wyjaśnienie Brukseli stoi w sprzeczności z interpretacją przedstawioną przez Bloomberga. Agencja sugerowała, że nieobecność przewodniczącej była świadomym sygnałem politycznym skierowanym do polskich władz. Komisja Europejska wskazała natomiast na wcześniej ustalone obowiązki szefowej instytucji.


Spór o Trybunał Konstytucyjny. Politycy komentują nieobecność szefowej KE
Nieobecność Ursuli von der Leyen na konferencji skomentowali również polscy politycy. Głos w sprawie zabrał między innymi Krzysztof Bosak, który towarzyszył Karolowi Nawrockiemu podczas wizyty na Słowacji. Wicemarszałek Sejmu skrytykował przewodniczącą Komisji Europejskiej, zarzucając jej unikanie rozmowy z przywódcami państw Europy Środkowej. 

Do możliwego politycznego znaczenia nieobecności von der Leyen odniósł się wcześniej również Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Polityk krytykował możliwość ingerowania unijnych instytucji w polski spór dotyczący Trybunału Konstytucyjnego.

Sama Komisja Europejska już wcześniej zajmowała stanowisko w sprawie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Unijny komisarz do spraw praworządności Michael McGrath w rozmowie z Polską Agencją Prasową podkreślił, że polskie władze powinny zagwarantować prawidłowe funkcjonowanie tej instytucji. Zwrócił przy tym uwagę zarówno na polską konstytucję, jak i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Polski Trybunał Konstytucyjny musi mieć możliwość funkcjonowania zgodnie z polską konstytucją oraz orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – przekazał McGrath.

Czytaj więcej: https://goniec.pl/von-der-leyen-odwolala-udzial-w-konferencji-z-nawrockim-bruksela-reaguje-mt-wkg-061126?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEfmiH-oUXgZWZw7autkxgkaip4zcnLmqmGOxbTZenvvPfmImZtcXptdtAl2Xc_aem_ai3HHLGYYzk0zHaEBrjF-w

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *