Włodzimierz Czarzasty zabrał głos podczas spotkania Nowej Lewicy w Lublinie. Marszałek Sejmu ostro skrytykował sposób działania koalicji rządzącej i zaapelował do jej przedstawicieli o większą stanowczość. W swojej wypowiedzi odniósł się do prawicy, Kościoła oraz relacji polskich władz z Donaldem Trumpem. Nie zabrakło również bezpośredniego zwrotu do prezydenta Karola Nawrockiego. Czarzasty wezwał koalicjantów do realizacji obietnic wyborczych i skuteczniejszego działania.
Czarzasty ostro o koalicji rządzącej. “Nie chcę, żeby Matecki na mnie głosował”
Włodzimierz Czarzasty nie szczędził krytycznych słów pod adresem koalicji rządzącej. Przewodniczący Nowej Lewicy ocenił, że część jej działań sprawia wrażenie próby przypodobania się środowiskom prawicowym i przedstawicielom Kościoła. Jego zdaniem takie podejście nie powinno być wyznacznikiem polityki prowadzonej przez ugrupowania, które zdobyły władzę w wyborach parlamentarnych w 2023 roku.
11 milionów ludzi dało Koalicji 15 X władzę, a ta koalicja czasami zachowuje się tak, jakby chciała się podlizać prawicy, klerowi, Kościołowi, wszystkim po kolei. Bo myśli, że jeżeli się podliżemy to na nas jakiś kardynał albo biskup zagłosuje. Że Matecki na nas zagłosuje. Na Boga, nie chcę, żeby Matecki na mnie głosował. Po prostu nie – powiedział ze sceny Czarzasty.
Marszałek Sejmu przekonywał, że koalicja nie powinna uzależniać swoich decyzji od tego, czy zyska przychylność środowisk, które nie stanowią jej naturalnego zaplecza politycznego. W jego ocenie ważniejsze jest konsekwentne realizowanie programu, z którym ugrupowania tworzące obecny rząd szły do wyborów. Czarzasty zwrócił uwagę, że wyborcy oczekują konkretnych działań, a nie zabiegania o aprobatę przeciwników politycznych.
Marszałek Sejmu apeluje do koalicjantów. Wspomniał o Trybunale Konstytucyjnym
W dalszej części wystąpienia Czarzasty zwrócił się bezpośrednio do ugrupowań tworzących koalicję rządzącą. Zaapelował o zmianę podejścia i przypomniał, że mandat do sprawowania władzy wynika z poparcia udzielonego przez wyborców. Jego zdaniem politycy powinni skupić się na realizacji postulatów, które miały znaczenie podczas wyborów parlamentarnych w 2023 roku.
Mówię Koalicji 15 X: obudźmy się wszyscy. Ludzie dali nam władzę, 11 milionów ludzi i tym ludziom trzeba realizować to, czego od nas chcieli. Kobietom dawać prawa wolnościowe, ludziom dawać bezpieczeństwo socjalne, po prostu tak jest. Nie podlizywać się nikomu. Po prostu tak robić – stwierdził marszałek Sejmu.
Polityk podkreślił także znaczenie skuteczności w sprawowaniu władzy. W jego ocenie samo zdobycie większości i objęcie rządów nie wystarczy, jeśli nie będą za tym szły konkretne decyzje. W dalszej części wystąpienia odniósł się do funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, wskazując, że instytucja ta powinna zacząć działać i odzyskać szacunek obywateli.
Trzeba pokazać władzę, Trybunał Konstytucyjny musi natychmiast zacząć funkcjonować, nie patrzcie na niuanse, patrzcie na to że ten Trybunał Konstytucyjny musi wreszcie być instytucją, którą ludzie będą szanowali, który będzie podejmował decyzję […] skuteczność, do chloery, skuteczność – mówił Czarzasty.
Tym samym marszałek Sejmu wezwał koalicjantów do bardziej zdecydowanych działań. W jego wystąpieniu powracał argument, że wyborcze poparcie powinno przekładać się na realizację zapowiadanych zmian, a nie jedynie na utrzymywanie władzy.
Zobacz także: Autobus zderzył się z samochodem osobowym. Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 772
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu. Zabrała głos ws. swojej decyzji
Czytaj dalej
Polska 2050 wyjdzie z rządu Donalda Tuska? Hołownia stawia warunek
Czytaj dalej
Czarzasty uderzył w Nawrockiego. “Dość mam całowania po rękach tego Trumpa”
Włodzimierz Czarzasty odniósł się również do relacji prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Przewodniczący Nowej Lewicy zakwestionował sens podkreślania przez głowę państwa dobrych kontaktów z amerykańskim przywódcą, jeśli nie przekładają się one na konkretne korzyści dla Polski. W tym kontekście wskazał na kwestię stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
Dosyć mam całowania po rękach tego Trumpa. Naprawdę. Ja uważam, że jak Nawrocki mówi, że ma najlepszy kontakt z Trumpem, to mam panie prezydencie taką propozycję: jeżeli pan mówi prawdę, to niech nam pan do cholery pomoże, jedzie i załatwi to, żeby Stany Zjednoczone miały tutaj stałą bazę. Niech pan o tym nie mówi, niech pan pomoże Kosiniakowi, Tuskowi, niech pan pomoże w tym Lewicy – powiedział marszałek.
Czarzasty postawił sprawę jasno: jeśli relacje Nawrockiego z Trumpem są tak dobre, jak deklaruje prezydent, powinny zostać wykorzystane do wsparcia działań polskiego rządu. Jednocześnie zaznaczył, że jeśli te kontakty nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, głowa państwa nie powinna bezustannie podkreślać swojej zażyłości z amerykańskim przywódcą.
Jeżeli jest to nieprawda, niech się pan bez przerwy nie podlizuje do tego człowieka – dodał Czarzasty.
Marszałek Sejmu zaznaczył przy tym, że działania Trumpa mogą przynosić zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki.
Trump generalnie rzecz biorąc robi różne rzeczy, dobre i złe. Ale trzeba prawdę mówić, nie robić polityki na kolanach. Mówię to Koalicji 15 X: wstańmy z kolan, walczmy o to, co ludzie nam dali. Ludzie dali nam siłę, z tej siły trzeba skorzystać. Trzeba być pragmatycznym, trzeba być skutecznym, trzeba się nie bać – mówił ze sceny.
Wypowiedź Czarzastego padła podczas sekcji pytań do polityków w ramach spotkania Nowej Lewicy w Lublinie. Przewodniczący partii połączył w niej krytykę działań koalicji rządzącej z apelem o bardziej zdecydowaną politykę wobec Stanów Zjednoczonych oraz skuteczniejsze wykorzystywanie możliwości, jakie daje sprawowanie władzy.