Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział w środę istotne zmiany w Trybunale Konstytucyjnym. Na briefingu w Skale w Małopolsce zadeklarował wsparcie dla sędziów wybranych przez Sejm i wskazał na działania prokuratury. Jak podkreślił, przywracanie praworządności idzie naprzód mimo braku porozumienia z Pałacem Prezydenckim.
Spór o ślubowania i konflikt z prezydentem
Sedno kryzysu to status sędziów wskazanych przez Sejm obecnej kadencji. Parlament wybrał ośmioro prawników, uzupełniając piętnastoosobowy skład Trybunału. Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie tylko od trojga – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, wybranych w marcu, oraz Sławomira Patyry, wskazanego w czerwcu.
Reszta wybranych nie stanęła przed prezydentem. Markiewicz, Dziurda, Taborowski i Korwin-Piotrowska, wszyscy wskazani w marcu, oraz wrześniowy nominat Maciej Berek ślubowali w Sejmie, posługując się formułą „wobec prezydenta”. Tej procedury nie uznają ani głowa państwa, ani kierownictwo TK, dlatego cała piątka wciąż nie orzeka.
Prezydent, jak wiemy, nie chce współpracować przy przywracaniu praworządności — stwierdził Żurek.
Zapewnił zarazem, że rząd pomoże sędziom objąć obowiązki.
Państwo nie powinno zostać bierne na to, co dzieje się w Trybunale — zadeklarował.
Postępowania wobec prezesa Trybunału
Równolegle toczą się postępowania karne dotyczące obecnego kierownictwa Trybunału. Jak poinformował minister, prokuratura prowadzi śledztwa w sprawie prezesa Bogdana Święczkowskiego i podległych mu urzędników.
Dwie osoby już otrzymały zarzuty, są zawieszone w czynnościach — przekazał.
Chodzi m.in. o podejrzenie manipulowania składami orzekającymi w sprawach ważnych politycznie dla rządzących wówczas polityków PiS, tak by zapadały konkretne wyroki.
Dla mnie, byłego sędziego, to jest działalność przestępcza — ocenił Żurek.
Śledczy analizują też wniosek sędziego Sławomira Patyry, który wskazał na możliwe nieprawidłowości przy wyznaczaniu składów przez prezesa TK.
„Pozytywne zmiany w Trybunale”. Minister zapowiada przełom
Zdaniem ministra wewnątrz Trybunału narasta opór wobec metod obecnych władz.
Mamy już wybranych ośmiu sędziów przez większość rządzącą, mam też takie realne sygnały, że część sędziów wybranych w czasach PiS nie chce brać udziału w takim przedsięwzięciu, które nazywamy „folwarkiem pana Święczkowskiego” — powiedział Żurek.
Dodał, że nowo wybrani sędziowie mają gotowy plan przywrócenia niezależności Trybunału, zbieżny z jego wizją.
„Musimy uzbroić się jeszcze w cierpliwość. Wiem, że sędziowie, którzy zostali wybrani, mają pomysł, jak przywrócić tę praworządność” — zaapelował Żurek.
Zapowiedział zarazem, że opinia publiczna wkrótce zobaczy „pozytywne zmiany w Trybunale”.