Donald Tusk ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego po tragicznych wydarzeniach w szkołach w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach. Premier zarzucił głowie państwa blokowanie przepisów dotyczących bezpieczeństwa w internecie. Szczególne obawy szefa rządu wzbudził również pomysł rozpoczęcia debaty o dostępie do broni palnej. Tusk skierował pod adresem prezydenta mocne słowa i przywołał niepokojący scenariusz.
W opublikowanym na platformie X nagraniu premier odniósł się do przemocy wśród młodych ludzi oraz zagrożeń związanych z treściami rozpowszechnianymi w sieci. Jego wystąpienie było reakcją na ataki w dwóch polskich szkołach, które stały się także tematem wcześniejszej narady z ministrami i komendantem głównym policji. Szef rządu wskazał na potrzebę skuteczniejszego reagowania na niebezpieczne treści internetowe, jednocześnie obciążając prezydenta odpowiedzialnością za zablokowanie części proponowanych rozwiązań. Do zarzutów premiera odniósł się już szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.
Donald Tusk uderza w Karola Nawrockiego. Poszło o dostęp do broni
Jednym z najmocniejszych fragmentów wystąpienia Donalda Tuska była jego wypowiedź dotycząca propozycji Karola Nawrockiego. Prezydent chciał rozpoczęcia w Polsce dyskusji na temat dostępu do broni palnej. Premier wyraził zdecydowane zaniepokojenie takim kierunkiem debaty, odnosząc go do ostatnich ataków na placówki edukacyjne.
– Ja bym bardzo się tego bał, znaczy, bałbym się w imieniu was wszystkich – stwierdził Donald Tusk w nagraniu opublikowanym na platformie X.
Następnie zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie jego zdaniem mogłyby wynikać z szerszego dostępu do broni w kontekście aktów przemocy.
– Wyobraźcie sobie, że ci zamachowcy (…), że oni wszyscy mieliby broń – powiedział premier.
Tym samym odniósł propozycję prezydenta do dramatycznych wydarzeń w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach, które stały się głównym tematem jego wystąpienia.
Donald Tusk już drugi raz dziś wciąga prezydenta Nawrockiego w dzisiejszy atak nożownika: „Prezydent chciał rozpocząć debatę o dostępie do broni. Ja bym się tego bał, bał w imieniu was wszystkich. Wyobraźcie sobie, że ci wszyscy zamachowcy mieliby broń” Absolutnie obrzydliwa imitacja człowieka. Brak słów. On nie ma żadnych hamulców.
— chrzanik (@chrzanikx) October 8, 2026
Tusk przekonywał również, że przeciwdziałanie przemocy wymaga odpowiedzialności ze strony osób uczestniczących w życiu publicznym. Wymienił zarówno polityków sprawujących najważniejsze funkcje państwowe, jak i dziennikarzy oraz osoby promujące agresywne zachowania.
– Przemoc musi być wyparta z życia publicznego, a każdy polityk, niezależnie od urzędu, jaki sprawuje – czy to jest prezydent, minister, poseł, ale też każdy dziennikarz, ci wszyscy, którzy promują przemoc jako styl życia albo promują przemoc, gwałt na tych, którzy mówią z akcentem ukraińskim, albo są bezbronną dziewczyną, ci wszyscy muszą zamilknąć – mówił szef rządu.
Wypowiedź dotycząca broni była częścią szerszego stanowiska premiera w sprawie bezpieczeństwa. Tusk połączył w nim temat ataków na szkoły z problemem propagowania przemocy w przestrzeni publicznej i internetowej. Przekonywał, że państwo powinno reagować zdecydowanie, zanim niebezpieczne zachowania doprowadzą do kolejnych tragedii.
Tusk oskarża Nawrockiego o blokowanie walki z przemocą w internecie
W nagraniu premier wiele miejsca poświęcił internetowi, który jego zdaniem odgrywa istotną rolę w rozpowszechnianiu agresywnych postaw. Zwrócił uwagę, że podobne zjawiska można zaobserwować nie tylko w Polsce, lecz również w innych częściach świata.
– Mamy powody przypuszczać, że ta przemoc, te ataki agresji, to jest rodzaj fali, którą obserwujemy od pewnego czasu w internecie i na ulicach, od Ameryki po Europę, po Polskę – mówił premier Tusk.
Szef rządu porównał sytuację w Polsce do wcześniejszych tragedii rozgrywających się w zagranicznych szkołach. Podkreślił, że dotychczas kraj nie doświadczał podobnych dramatów na taką skalę jak niektóre inne państwa.
– Do tej pory co prawda my w kraju nie mieliśmy do czynienia z takimi szkolnymi dramatami jak strzelaniny w Stanach Zjednoczonych czy ataki na szkołę w Rosji, ale niestety prędzej czy później ta upiorna moda musiała też dotrzeć do naszego kraju – stwierdził premier Tusk.
Według Tuska szczególnie niebezpieczne są treści internetowe przedstawiające agresję jako coś atrakcyjnego. Premier ocenił, że właśnie w sieci rozwijają się postawy mogące wpływać na zachowania młodych ludzi. Mówił o “wszechobecnym kulcie zła, przemocy, walki fizycznej” oraz przekonywał, że “większość zła, która doprowadza młodych ludzi, czasem dzieci, do zbrodni, czai się w internecie”.
– Zło wydaje się w sieci bezkarne i dlatego tak często triumfuje. Przemoc wydaje się atrakcyjna i dlatego przenosi się z cyberprzestrzeni, z wirtualnej nierzeczywistości powoli na ulice, do szkół, do domów – mówił Tusk.
W ocenie premiera jednym ze sposobów przeciwdziałania takim zagrożeniom miały być rozwiązania przewidziane w ustawie dotyczącej bezpieczeństwa w internecie. Tusk przypomniał, że Karol Nawrocki zawetował w styczniu 2026 roku tzw. ustawę cyfrową. Zarzucił prezydentowi, że kierował się przy tym niewłaściwym rozumieniem wolności słowa.
– Wiem, to brzmi zawsze tak formalnie i nudno, ale uwierzcie mi, to była bardzo potrzebna ustawa, dzięki której moglibyśmy jako państwo blokować natychmiast, kiedy pojawia się jakieś zagrożenie, takie treści w internecie, które mogą być nawet źródłem zbrodni – zauważył premier.
Tusk następnie bezpośrednio odniósł się do decyzji głowy państwa.
– Prezydent zawetował tę ustawę i to w dodatku posługując się bałamutnym hasłem wolności słowa, swobody w internecie – mówił. – Znaczy to, że każde świństwo, każda przemoc, każda obrzydliwość mogą w internecie być bezkarne i swobodnie mogą być promowane, bo państwo nie powinno się wtrącać – ocenił szef rządu.
Premier zaznaczył, że jego zdaniem ochrona osób szczególnie narażonych na przemoc powinna być jednym z priorytetów państwa.
– Państwo powinno się wtrącać tam, gdzie jest zagrożenie, szczególnie dla dzieci i ludzi najmłodszych, bezbronnych – stwierdził.
Podczas wcześniejszej narady z przedstawicielami rządu i kierownictwem policji Tusk opowiadał się za wprowadzeniem możliwości natychmiastowego blokowania mowy nienawiści w internecie. Wskazywał, że podobne rozwiązania zostały wcześniej objęte prezydenckim wetem, podjętym w jego ocenie w imię “źle pojętej wolności słowa”.
Szef BBN odpowiada Tuskowi. Spór o ustawę cyfrową i bezpieczeństwo w szkołach
Wypowiedzi premiera spotkały się z reakcją Bartosza Grodeckiego, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Przedstawiciel prezydenckiego otoczenia skrytykował sposób, w jaki Tusk odniósł się do ostatnich tragedii. Zarzucił mu wykorzystywanie dramatycznych wydarzeń do prowadzenia politycznego sporu.
Grodecki napisał na platformie X, że “wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę państwa”. Podkreślił również, że “ofiary tragicznych ataków i ich bliscy potrzebują naszego wsparcia”.
Szef BBN zakwestionował ponadto przedstawioną przez premiera ocenę sytuacji prawnej. Wskazał, że prezydent podpisał ustawę dotyczącą usług cyfrowych, a odpowiedzialność za bezpieczeństwo obywateli spoczywa na rządzie.
– Ustawa o usługach cyfrowych została przecież przez prezydenta podpisana. Za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić – napisał Bartosz Grodecki na platformie X.
Spór dotyczy przepisów, nad którymi prace trwały również po styczniowym wecie Karola Nawrockiego. W odpowiedzi na zablokowanie pierwotnej ustawy rząd przygotował dwa oddzielne projekty dotyczące świadczenia usług drogą elektroniczną. Każdy z nich obejmuje inny zakres rozwiązań.
Pierwszy projekt przewidywał wyznaczenie prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na koordynatora do spraw usług cyfrowych. Zakładał także utworzenie działającej przy nim Krajowej Rady do spraw Usług Cyfrowych. Prezydent podpisał tę ustawę 25 września.
Drugi projekt zawiera rozwiązania dotyczące możliwości występowania o blokowanie określonych treści internetowych. Takie uprawnienia miałyby przysługiwać między innymi policji, prokuraturze oraz Krajowej Administracji Skarbowej. Według przekazanych informacji projekt ten jest obecnie procedowany w Sejmie.
Donald Tusk zapowiedział jednocześnie kontynuowanie działań wymierzonych w propagowanie przemocy. Podkreślił, że odpowiedzialność za przeciwdziałanie agresji nie może ograniczać się wyłącznie do instytucji państwowych.
– Nie możemy im pozwalać dłużej buszować w sieci i dlatego zrobię absolutnie wszystko, ale to jest zadanie oczywiście dla całego społeczeństwa, ale zrobię wszystko, żeby państwo tutaj miało bardzo twardą rękę i żebyśmy w żaden sposób już nigdy nie ulegli tym, którzy z przemocy zrobili sposób na życie – zapewnił premier w nagraniu opublikowanym na platformie X.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/tusk-uderza-w-nawrockiego-po-atakach-w-szkolach-ja-bym-sie-tego-bal-wk-wwi-081026?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEe2UKjAjuPCS2k5LnDJjYJudSItQJG-r8MKO-RyQGXW6Q9aTyq-jqc9dYX1U0_aem_v8fdDW1UAiiLmmwRui2BTw