Wiktoria nie została przyjęta do szpitala po próbie samobójczej. “Bo się ładnie pomalowałam”

1-letnia Wiktoria trafiła do gdańskiego szpitala psychiatrycznego po tym, gdy połknęła leki i popiła je alkoholem. Przyznała, że ma myśli samobójcze. Lekarka nie zdecydowała o hospitalizacji. Szpital uważa, że błędu nie popełniono.

Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Wiktoria przyjechała na izbę przyjęć Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku razem z mamą. Jak opisuje, wcześniej połknęła leki i popiła je alkoholem, ale się wybudziła. Lekarce, która ją przyjęła, przyznała, że nachodzą ją myśli samobójcze i od pewnego czasu leczy się psychiatrycznie.

  • Weszłam do gabinetu, usiadłam na krześle, które stało zaraz przy drzwiach. Zapytałam się lekarki, udzielającej mi konsultacji, czy to, co mówię, będzie słychać na zewnątrz. Powiedziała, że tak, wszystko słychać. Opisałam sytuację mojej próby samobójczej, zapiłam leki alkoholem. Powiedziałam również, że wciąż nachodzą mnie myśli samobójcze oraz leczę się psychiatrycznie i chodzę na terapię, na której zdiagnozowano mi borderline. Lekarka po usłyszeniu mojej wypowiedzi odpowiedziała: „Ci terapeuci to od razu wysyłają do szpitala” oraz że wiem, jak wygląda borderline, i nie ma potrzeby, żebym została w ośrodku – opowiada Wiktoria.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *