Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, 19 września około godziny 22 w miejscowości Dąbcze pod Lesznem. Dwie osobówki zderzyły się czołowo. Pięć młodych osób zostało rannych. Jedna z nich zmarła w szpitalu. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
Tragiczny wypadek w regionie
Honda Civic i Skoda Superb zderzyły się na drodze wojewódzkiej nr 309 w okolicy stacji paliw w Dąbczu. Hondą podróżowały cztery osoby, a Skodą jedna.
– Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący Hondą Civic 19-latek z gminy Rydzyna, jadąc drogą wojewódzką od strony Leszna, skręcał w lewo w ulicę Wolności w Rydzynie. I prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu z przeciwnego kierunku od strony Rawicza pojazdowi marki Skoda Superb. W wyniku czego doszło do czołowego zderzenia tych pojazdów – przekazuje kom. Monika Żymełka, oficer prasowa KMP w Lesznie.
Policjantka dodaje, że kierowcą Skody był 25-latek z gminy Rydzyna. Natomiast Hondą, oprócz kierowcy, podróżowały jeszcze trzy osoby: 18- i 19-latka – mieszkanki z gminy Rydzyna i 18-latek z Leszna.
Jak podaje st. kpt. Szymon Kurpisz, na miejsce zadysponowano dwa zastępy z JRG Leszno oraz jeden z OSP Rydzyna.
- W Hondzie były uwięzione dwie osoby, które zostały ewakuowane z pojazdu po wykonaniu dostępu przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Na miejsce przybyły cztery karetki i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – przekazuje strażak.
W wypadku zostało poszkodowanych pięć młodych osób. Dwie kobiety (18 i 19 lat) trafiły do szpitala w Lesznie, mężczyźni (18, 19 i 25 lat) zostali przetransportowani do szpitali w Poznaniu, Gostyniu i Rawiczu. 18-latka z gminy Rydzyna, pomimo udzielonej pomocy, zmarła w szpitalu.
Na miejscu pracowały wszystkie służby ratunkowe. Droga przez ponad pięć godzin była zablokowana.