Polska żyje wydarzeniami z ostatnich dni, a kolejne niepokojące doniesienia potęgują obawy o bezpieczeństwo uczniów. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zatrzymali dwóch 15-latków, którzy mieli opublikować w mediach społecznościowych nagranie z groźbami pozbawienia życia innych osób. Sprawa pojawiła się w momencie, gdy służby w całym kraju intensywnie sprawdzają sygnały dotyczące możliwych zagrożeń w placówkach oświatowych. Funkcjonariusze apelują o rozwagę i przypominają, że zapowiedzi przemocy mogą wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Niepokój społeczny wzrósł po serii dramatycznych wydarzeń na Mazowszu. W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się również informacje o rzekomym internetowym wyzwaniu, które miało zachęcać do przeprowadzania ataków w szkołach. W związku z rozpowszechnianymi doniesieniami służby prowadzą działania mające na celu weryfikację zgłoszeń i ustalenie, czy za niepokojącymi wpisami stoją rzeczywiste zamiary dokonania przestępstwa.
Ataki na Mazowszu wywołały niepokój. Policja zabrała głos w sprawie rzekomego wyzwania
W ostatnich dniach doszło do dwóch poważnych ataków na terenie województwa mazowieckiego. W środę, kilka minut po godzinie 11, do Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce wszedł 19-letni uczeń, który zaatakował nożem innych uczniów i nauczycieli. Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski potwierdził, że poszkodowanych zostało łącznie 10 osób, wliczając w to sprawcę.
Do kolejnego dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, 8 października, około godziny 9 w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach. Na teren placówki wszedł 15-letni Wiktor S., który miał przy sobie trzy noże. Do ataku doszło na szkolnym korytarzu. Pierwszą osobą, która próbowała zareagować na zachowanie nastolatka, była 37-letnia woźna. Chłopak miał zadać kobiecie kilka ciosów, a następnie zaatakować również nauczycielkę i dyrektora szkoły. Na miejsce skierowano policję i straż pożarną, a uczniów zamknięto w klasach. Mimo podjętej reanimacji życia 37-letniej pracownicy szkoły nie udało się uratować.
Niepokojące sygnały napływały również z Sierpca. W środę zatrzymano tam 17-latka, który usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Według policji miał mówić rówieśnikom, że tego dnia “zrobi coś złego w szkole”. Funkcjonariusze znaleźli przy nim dwa noże, a w jego telefonie wyszukiwania dotyczące planowanego ataku. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie nastolatka.
W obliczu tych wydarzeń w internecie zaczęły krążyć doniesienia o tak zwanym “krwawym piątku”, który miałby stanowić kulminację ataków zapowiadanych w zamkniętych grupach w mediach społecznościowych. Policja opublikowała jednak komunikat, w którym odniosła się do informacji o rzekomym wyzwaniu.
Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce – przekazali funkcjonariusze.
Oznacza to, że na obecnym etapie nie ma potwierdzenia, by za zdarzeniami stał zorganizowany internetowy challenge.
Dwóch 15-latków zatrzymanych w powiecie pruszkowskim. Policja ostrzega
Kolejna sprawa, która przyciągnęła uwagę służb, dotyczy dwóch nastolatków zatrzymanych przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. Jak poinformował profil Warszawskiej Policji na platformie X, obaj chłopcy mają po 15 lat i są mieszkańcami powiatu pruszkowskiego. Według przekazanych informacji mieli zamieścić w mediach społecznościowych nagranie zawierające groźby pozbawienia życia innych osób.
Policja nie ujawniła w przytoczonym komunikacie szczegółów dotyczących treści nagrania, osób, wobec których miały zostać skierowane groźby, ani okoliczności jego publikacji. Nie podano również, jakie dokładnie konsekwencje prawne mogą grozić zatrzymanym nastolatkom. Wiadomo natomiast, że sprawą zajęli się funkcjonariusze pruszkowskiej komendy, którzy podjęli działania w związku z nagraniem opublikowanym w sieci.
W komunikacie policjanci zwrócili uwagę na odpowiedzialność, jaka wiąże się z publikowaniem tego rodzaju materiałów.
Autorzy takich nagrań muszą się liczyć z poważnymi konsekwencjami — podkreślili funkcjonariusze.
To ostrzeżenie pojawia się w czasie, gdy służby sprawdzają kolejne sygnały dotyczące gróźb i możliwych zagrożeń dla uczniów oraz pracowników szkół. W obecnej sytuacji szczególne znaczenie ma odróżnianie potwierdzonych informacji od niesprawdzonych wpisów, ale również traktowanie zapowiedzi przemocy z należytą powagą. Sam fakt, że określona treść pojawia się w internecie, nie przesądza o istnieniu zorganizowanego wyzwania, jednak groźby mogą wymagać interwencji policji niezależnie od tego, czy ich autorzy przedstawiają je jako żart.
Policja zatrzymała 10 osób. Służby podsumowały działania w szkołach
W związku z sytuacją, która panuje w Polsce od kilku dni policja poinformowała w piątek przed godziną 10:00 o szeroko zakrojonych działaniach podejmowanych w związku z zagrożeniami dotyczącymi szkół. Jak wynika z opublikowanego komunikatu, skontrolowano już ponad 10 tys. placówek, a w całym kraju zatrzymano 10 osób. Funkcjonariusze przekazali również, że dotychczas odnotowano 13 zdarzeń uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstw. Większość zatrzymanych ma odpowiadać za kierowanie gróźb karalnych.
Służby podkreślają, że od pierwszych chwil po pojawieniu się niepokojących informacji policjanci w całym kraju weryfikują zgłoszenia dotyczące gróźb, zapowiedzi przemocy oraz innych incydentów mogących zagrażać uczniom i pracownikom oświaty. Każdy sygnał ma być szczegółowo sprawdzany, a funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości przez całą dobę monitorują internet. Policja zapowiedziała również zwiększoną obecność funkcjonariuszy w rejonach szkół oraz spotkania z młodzieżą poświęcone zachowaniu w sytuacjach niebezpiecznych. W komunikacie zaznaczono, że najpoważniejsze zdarzenia o tragicznych skutkach miały miejsce na Mazowszu, a działania prowadzono we współpracy z prokuraturą i psychologami.
Policja zwróciła także uwagę na osoby, które próbują wykorzystywać dramatyczne wydarzenia do zdobywania popularności w sieci. Według funkcjonariuszy część publikowanych treści może być nieodpowiedzialnym żartem lub próbą budowania zasięgów kosztem ludzkiej tragedii. Jednocześnie służby przypominają, że każda zapowiedź wywołania alarmu lub popełnienia przestępstwa może pociągać za sobą poważne konsekwencje prawne.
Funkcjonariusze zaapelowali o powściągliwość w rozpowszechnianiu niezweryfikowanych informacji oraz przeciwdziałanie dezinformacji. Podkreślili, że w obecnej sytuacji należy opierać się na faktach i unikać powielania niesprawdzonych doniesień. Policja zapewnia, że będzie reagować na niepokojące sygnały, a bezpieczeństwo dzieci i pracowników placówek oświatowych pozostaje priorytetem.
zdjęcie poglądowe (fot. FotoDax/shutterstock)
Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy