Nie żyje Małgorzata Gowin. Smutne wieści właśnie obiegły całą Polskę

W poniedziałek 28 września w godzinach wieczornych poinformowano o śmierci Małgorzaty Gowin. Wieści o jej odejściu przekazała najbliższa rodzina. Jej choroba i codzienna walka były znane z relacji w ogólnopolskich mediach, a koszty leczenia pomagała pokrywać internetowa zbiórka. Informację o śmierci przekazali bliscy na facebookowym profilu „Armia Gosi”. Przy okazji, wypełniając ostatnią wolę zmarłej, udostępnili napisany przez nią list pożegnalny.

Bliscy podziękowali wszystkim, którzy byli przy Gosi i pomagali jej w ostatnich latach. Podkreślili, że to właśnie dzięki temu wsparciu mogła pozostać w swoim ukochanym domu i spełniać marzenia, które dawały jej siłę i radość. Jak przekazali, jeszcze przed śmiercią przygotowała pożegnalną wiadomość i poprosiła, by opublikować ją dopiero po jej odejściu.   

„Ciężko przyjąć do wiadomości, że się umiera”
List zmarła zaczęła od bezpośredniego zwrotu do bliskich. 

– Cześć, kochani, jeśli to czytacie, mnie z Wami już nie ma – napisała. 

Przyznała, że ostatni czas był bardzo trudny, a najtrudniej było jej pogodzić się z myślą o śmierci, gdy wciąż miała wiele planów i marzeń. 

– Ciężko przyjąć do wiadomości, że się umiera, kiedy głowa jeszcze pełna marzeń i planów. Niestety, moje serduszko postanowiło wcześniej odpocząć… – wyznała.

Zapewniła jednak, że mimo choroby przeżyła ten czas dobrze i nie była sama. Wspomniała też o osobach, które ją odwiedzały, i o tym, jak trudne bywały dla nich te wizyty. 

– Widziałam te przerażone oczy oraz łzy, kiedy stawaliście w drzwiach i ogarniała was złość i bezradność… – wspominała. 

Najważniejsze było jednak dla niej poczucie, że była otoczona opieką. 

– Najważniejsze, że czułam się zaopiekowana i byli w tym całym czasie przy mnie ci, którym zależało i mnie kochali – napisała.
Podziękowania dla darczyńców i „Armii Gosi”
Osobne słowa Małgorzata Gowin skierowała do osób skupionych wokół „Armii Gosi” — grupy, która powstała, by pomagać jej w walce z chorobą i zbierać pieniądze m.in. na leczenie, rehabilitację i opiekę. 

– Byliście ze mną przez cały czas choroby, dostałam wiele wsparcia, dobrych słów, pomocy oraz zyskałam piękne znajomości i przyjaźnie – czytamy w liście. 

Podkreśliła, że obecność tych ludzi dawała jej ogromną siłę na każdym etapie choroby. 

– Mimo że moje serce przestało walczyć, to może pamięć o mojej walce przetrwa jeszcze jakiś czas – napisała. 

Wiadomość zakończyła słowami: „Moja droga dopiero się zaczyna” oraz krótkim „Do zobaczenia”.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/nie-zyje-malgorzata-gowin-smutne-wiesci-wlasnie-obiegly-cala-polske-ki-wpd-290926?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEehVFYagdmCyoVBXVNjhHboEblIvemU17HwqLCRTz8HSJV0bAhEF3Ozj4QEvQ_aem_nIY5Rq3k7qfaeIP2DdcnqA

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *