PiS chce odwołania Kierwińskiego. W Sejmie padły poważne oskarżenia

W Sejmie trwa debata nad wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Przemysław Czarnek oskarżył szefa MSWiA o udział w zamachu na konstytucyjny organ państwa. Głównym przedmiotem sporu są działania policji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Polityk PiS zapowiedział również powołanie zespołu parlamentarnego do przygotowania przyszłych rozliczeń.

Piątkowa dyskusja w Sejmie koncentruje się na zarzutach opozycji dotyczących sposobu wykorzystania służb mundurowych podczas wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przedstawiciele PiS przekonują, że działania funkcjonariuszy miały charakter polityczny. Odmienne stanowisko prezentuje kierownictwo MSWiA, wskazując na konieczność ochrony uczestników zgromadzenia oraz budynku instytucji. W czwartek sprawą zajmowała się już sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych, która negatywnie oceniła wniosek o odwołanie ministra.

Przemysław Czarnek uderzył w Marcina Kierwińskiego. Padły oskarżenia o działania przed TK
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu Przemysław Czarnek przedstawił szereg zarzutów wobec Marcina Kierwińskiego. Polityk PiS przekonywał, że szef MSWiA ponosi odpowiedzialność za wydarzenia związane z Trybunałem Konstytucyjnym. W swoim wystąpieniu wskazał również na premiera Donalda Tuska oraz ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

– Pan jest odpowiedzialny bezpośrednio, obok Tuska, Żurka i innych za to przestępstwo, zamachu na konstytucyjny organ państwa. I pan za to odpowie – mówił Przemysław Czarnek podczas sejmowej debaty.

Wystąpieniu przysłuchiwali się zarówno Marcin Kierwiński, jak i obecny na sali premier Donald Tusk. W trakcie przemówienia polityka opozycji obaj przedstawiciele rządu uśmiechali się i wymieniali między sobą uwagi. Tymczasem Czarnek kontynuował krytykę działań resortu spraw wewnętrznych.

Jednym z podniesionych przez niego wątków były warunki służby policjantów zabezpieczających teren wokół Trybunału Konstytucyjnego. Według polityka PiS funkcjonariusze zostali skierowani do wykonywania obowiązków bez odpowiedniego zaopatrzenia. Twierdził również, że musieli pracować w trudnych warunkach, a niektóre zmiany miały trwać nawet 18 godzin.

Czarnek poinformował ponadto o inicjatywie utworzenia zespołu parlamentarnego, którego zadaniem będzie przygotowanie podstaw do rozliczenia osób oskarżanych przez prawicę o bezprawne działania wokół TK. W jego skład mają wejść przedstawiciele PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej, środowiska Pawła Kukiza oraz posłowie niezrzeszeni.

– Ten zespół przygotuje kropka w kropkę, przecinek w przecinek wszystkie zasady, wszystkie zdania, które będą później służyły do tego, żeby kierować akty oskarżenia przeciwko przestępcom – zapowiedział Czarnek z sejmowej mównicy.

Polityk zaznaczył, że możliwość dołączenia do tego gremium mają również przedstawiciele Rozwoju Plus. Zapowiedź dotyczy zatem nie tylko bieżącej krytyki kierownictwa MSWiA, lecz także przygotowania dokumentów, które według deklaracji Czarnka miałyby zostać wykorzystane przy przyszłych działaniach prawnych.

Zobacz także: Von der Leyen odwołała udział w konferencji z Nawrockim. Bruksela reaguje

Awantura o działania policji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Posłowie wymienili ostre zarzuty
Na oskarżenia kierowane pod adresem Marcina Kierwińskiego odpowiedział Zbigniew Konwiński z Koalicji Obywatelskiej. Poseł przedstawił odmienną ocenę obecności funkcjonariuszy przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przekonywał, że zadaniem policji było zabezpieczenie protestu i zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom, w tym również politykom opozycji.

– Wy się bawicie, służby pilnują, żeby wam się nic nie stało, żebyście sobie niczego nie zrobili – zwrócił się Konwiński do posłów PiS podczas debaty.

Kolejne zarzuty wobec szefa MSWiA sformułował Paweł Hreniak z Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem ministerstwo jest wykorzystywane do prowadzenia politycznej walki z przeciwnikami obecnej władzy. Poseł przekonywał, że takie postępowanie może podważać zaufanie społeczeństwa do służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. W swoim wystąpieniu odniósł się również do zagrożenia ze strony Rosji.

– To nie jest polski standard. To jest standard białoruski i rosyjski – stwierdził Hreniak w Sejmie. Dodał, że jego zdaniem „taki standard wprowadził do MSWiA minister Kierwiński”.

Do krytyki rządu przyłączył się także Marcin Horała ze stowarzyszenia Rozwój Plus. Polityk zakwestionował sposób przeprowadzenia wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zarzucając koalicji rządzącej wielokrotne naruszenie prawa. Wśród zgłaszanych zastrzeżeń wymienił procedurę głosowania oraz wybór Macieja Berka, który według niego nie spełnia wymaganych kryteriów formalnych.

– Będąc powołanym do stania na straży prawa, użył siły do wprowadzenia wielopoziomowego bezprawia – powiedział Horała, kierując swoje słowa pod adresem Marcina Kierwińskiego.

Odmienną perspektywę przedstawił Krzysztof Paszyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Poseł odpowiedział na wystąpienie Przemysława Czarnka, przywołując kontrowersje dotyczące funkcjonowania policji za czasów rządów PiS. Wymienił między innymi polecenie wycinania konfetti przez funkcjonariuszy, wykorzystanie policyjnego śmigłowca Black Hawk oraz zarzucane Antoniemu Macierewiczowi naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.

– Policja w czasach PiS-u była formowana na podobieństwo jakiejś przybudówki partyjnej – ocenił Paszyk podczas debaty parlamentarnej.

Przedstawiciel PSL zarzucił również poprzedniej władzy stosowanie siły wobec kobiet uczestniczących w protestach. W ten sposób odpowiedział na oskarżenia opozycji dotyczące politycznego wykorzystywania policji, wskazując na działania służb w okresie sprawowania rządów przez Prawo i Sprawiedliwość.


Wotum nieufności wobec Kierwińskiego. Konfederacja pyta o Marsz Niepodległości, komisja wydała opinię
W debacie uczestniczył także Witold Tumanowicz z Konfederacji, który oskarżył Marcina Kierwińskiego o podporządkowywanie działań policji interesom politycznym obozu rządzącego. W swojej wypowiedzi zakwestionował sposób kierowania resortem spraw wewnętrznych i administracji.

– Marcin Kierwiński coraz bardziej przypomina nie ministra odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, ale partyjnego funkcjonariusza Donalda Tuska – ocenił Tumanowicz podczas sejmowego wystąpienia.

Poseł Konfederacji poruszył również kwestię działania systemu alertów RCB. Zwrócił uwagę na problem błędnie kierowanych ostrzeżeń, przekonując, że takie sytuacje mogą negatywnie wpływać na zaufanie obywateli do komunikatów dotyczących rzeczywistych zagrożeń. Był to kolejny element jego krytyki sposobu funkcjonowania instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Tumanowicz nawiązał ponadto do Marszu Niepodległości zaplanowanego na 11 listopada w Warszawie. Zwrócił się bezpośrednio do Marcina Kierwińskiego z pytaniem o działania służb podczas nadchodzącej manifestacji, odwołując się przy tym do doświadczeń z poprzednich lat.

– Panie ministrze, proszę powiedzieć konkretnie, biorąc pod uwagę poprzednie lata, jeszcze wasze poprzednie rządy, jakie prowokacje przewidują podległe panu służby? – pytał polityk Konfederacji w Sejmie.

Piątkową debatę poprzedziło posiedzenie sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. W czwartek parlamentarzyści zajęli się wnioskiem Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego. Większość członków komisji opowiedziała się za jego negatywnym zaopiniowaniem. Takie stanowisko poparło 21 posłów, 12 było przeciw, a żaden z uczestników głosowania nie wstrzymał się od głosu.

Podczas posiedzenia komisji sam Kierwiński odniósł się do oskarżeń formułowanych przez opozycję. Minister przekonywał, że obecność policjantów w rejonie Trybunału Konstytucyjnego służyła ochronie porządku prawnego, zabezpieczeniu budynku instytucji oraz zapewnieniu bezpieczeństwa osobom uczestniczącym w zgromadzeniu.

Szef MSWiA podkreślił również, że obecna próba pozbawienia go stanowiska nie jest pierwszą inicjatywą tego rodzaju ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Jak przypomniał, partia opozycyjna już po raz trzeci złożyła wniosek o jego odwołanie.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/pis-chce-odwolania-kierwinskiego-w-sejmie-padly-powazne-oskarzenia-wk-wwi-061126?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEfO-3kVY3WYy9XX54jYDGOaZ_zziBHIsECaxKFXypdok-AvEOIiZ-S47v1umY_aem_RXVjd7LHdARfXW6awxmPhA

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *