Maciej Berek znalazł się w centrum sporu o obsadę Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki zakwestionował skuteczność ślubowania wybranego przez Sejm sędziego. Prezes TK Bogdan Święczkowski uzależnił dopuszczenie Berka do orzekania od stanowiska głowy państwa. Były prezes Trybunału prof. Marek Safjan zdecydowanie podważył argumentację prezydenta.
Karol Nawrocki zajął stanowisko w sprawie ślubowania Macieja Berka
Kwestia dopuszczenia Macieja Berka do wykonywania obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego pozostaje nierozstrzygnięta. Choć został on wybrany na to stanowisko przez Sejm, prezes TK Bogdan Święczkowski uzależnił możliwość jego udziału w orzekaniu od potwierdzenia przez prezydenta prawidłowości złożonego ślubowania.
Wątpliwości przedstawione przez Święczkowskiego znalazły się w piśmie skierowanym do Karola Nawrockiego w połowie października. Prezes Trybunału zapowiedział wówczas, że bez odpowiedniego potwierdzenia ze strony głowy państwa Berek nie zostanie dopuszczony do orzekania. Kluczowe znaczenie dla tej decyzji miały okoliczności złożenia przysięgi przez byłego ministra.
Stanowisko Pałacu Prezydenckiego zostało przekazane 26 października. Jak poinformowała Polską Agencję Prasową rzeczniczka prasowa Trybunału Konstytucyjnego Weronika Ścibor, odpowiedź w imieniu prezydenta przedstawił Zbigniew Bogucki. Dokument odnosił się bezpośrednio do warunków objęcia stanowiska sędziego TK.
Z przedstawionej interpretacji wynika, że do skutecznego złożenia ślubowania niezbędna jest obecność prezydenta. Ponieważ Maciej Berek złożył przysięgę bez udziału Karola Nawrockiego, w piśmie uznano, że „nie nawiązał stosunku służbowego sędziego Trybunału”. Oznacza to podtrzymanie stanowiska kwestionującego skutki prawne ślubowania przeprowadzonego bez obecności głowy państwa.
Do tej argumentacji odniósł się prof. Marek Safjan, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. W rozmowie z „Faktem” prawnik zakwestionował zarówno znaczenie najnowszego oświadczenia, jak i przedstawioną w nim interpretację przepisów. Jego zdaniem odpowiedź prezydenta nie rozstrzyga problemu i nie zmienia sytuacji sędziów oczekujących na dopuszczenie do orzekania.
Zobacz także: Rydzyk wsparł protest przed TK. Dominikanin grzmi: „Istnieje granica wytrzymałości tego układu“
Marek Safjan krytykuje stanowisko Nawrockiego. Wskazuje na konstytucję
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego nie podziela stanowiska Karola Nawrockiego. W ocenie prof. Marka Safjana najnowsza odpowiedź prezydenta nie wnosi żadnego nowego rozstrzygnięcia do sporu dotyczącego Macieja Berka. Prawnik uważa, że konieczne są dalsze działania umożliwiające funkcjonowanie Trybunału.
– Moim zdaniem to oświadczenie niczego nie zmienia, niczego nie wnosi i stoimy w tym samym punkcie, oczekując na kolejny etap – powiedział prof. Marek Safjan w rozmowie z „Faktem”.
Zdaniem prawnika argumentacja przedstawiona przez prezydenta jest kontynuacją wcześniej zajmowanego stanowiska. Safjan zwrócił uwagę, że „to, co prezydent stwierdził w oświadczeniu, to teza, którą stawia od samego początku”. Nie zgadza się jednak z takim rozumieniem przepisów regulujących wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
– Moim zdaniem jest to teza wysoce nieprawidłowa z punktu widzenia wykładni odpowiednich przepisów i samej konstytucji. Pan sędzia Berek został sędzią TK w momencie wyboru przez Sejm. To wynika bardzo wyraźnie z konstytucji, w której expressis verbis jest napisane, że to jest moment rozpoczęcia kadencji sędziego – wyjaśnił były prezes TK na łamach „Faktu”.
W interpretacji przedstawionej przez Safjana rozstrzygające znaczenie ma zatem decyzja Sejmu o wyborze sędziego. Prawnik wskazuje, że właśnie od tego momentu rozpoczyna się kadencja członka Trybunału Konstytucyjnego. Odrzuca tym samym pogląd, zgodnie z którym brak ślubowania w obecności prezydenta uniemożliwia uznanie Berka za sędziego TK.
Stanowisko byłego prezesa Trybunału wykracza jednak poza indywidualną sytuację Macieja Berka. Safjan odniósł się również do pozostałych sędziów, którzy zostali wybrani przez Sejm, lecz nie złożyli ślubowania w obecności Karola Nawrockiego. W jego ocenie sposób postępowania całej tej grupy był prawnie skuteczny.
Spór o sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Safjan zarzuca Święczkowskiemu łamanie konstytucji
Prof. Marek Safjan przekonuje, że brak możliwości złożenia przysięgi bezpośrednio w obecności prezydenta nie powinien pozbawiać wybranych sędziów prawa do wykonywania obowiązków. Wskazał, że Berek oraz czworo innych sędziów złożyli ślubowania wobec głowy państwa i przekazali je do jej wiadomości. Według byłego prezesa TK takie działanie wywołuje wymagane skutki prawne.
Oceniając zachowanie Berka, prawnik stwierdził, że „podobnie jak pozostałej czwórki sędziów, którzy nie mieli możliwości złożenia ślubowania w obecności prezydenta, więc złożyli je wobec prezydenta i przekazali do jego wiadomości, jest w pełni skuteczne formalnie, ze wszystkimi skutkami polegającymi na tym, że muszą być dopuszczeni do orzekania”.
Safjan skierował również krytykę pod adresem prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Jego zdaniem odpowiedzialność za niedopuszczenie wybranych sędziów do rozpatrywania spraw nie ogranicza się do stanowiska prezydenta. Były prezes TK ocenia działania Święczkowskiego jako naruszenie ustawy zasadniczej.
– To, że nie zostali dopuszczeni do orzekania, to już odpowiedzialność także pana sędziego Święczkowskiego, który łamie konstytucję – ocenił prof. Safjan w rozmowie z „Faktem”.
Prawnik podkreślił, że konsekwencje sporu dotyczą nie tylko samych sędziów, lecz także możliwości wykonywania przez Trybunał jego zadań. W jego ocenie niedopuszczanie prawidłowo wybranych osób do orzekania stanowi poważne naruszenie zasad konstytucyjnych.
– Niedopuszczenie do orzekania sędziów TK, poprawnie i skutecznie wybranych, stanowi jawne naruszenie konstytucji, uniemożliwiające funkcjonowanie najważniejszego organu wymiaru sprawiedliwości w Polsce – stwierdził były prezes Trybunału.
Prof. Safjan wskazał również, jakie działania uważa za niezbędne do rozwiązania obecnej sytuacji. Według niego kolejnym etapem „musi być doprowadzenie do zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, a następnie takie zrekonstruowanie Trybunału, które pozwoli na orzekanie”. W jego ocenie to właśnie działania wewnątrz Trybunału powinny umożliwić przywrócenie jego funkcjonowania.
Były prezes TK wyraził przy tym przekonanie, że realizacja takiego scenariusza nie musi być odległa w czasie. Zasugerował, że sędziowie mogą już dysponować planem przeprowadzenia niezbędnych działań.
– Sądzę, że to jest kwestia raczej nieodległego czasu. Jestem przekonany, że sędziowie mają już pewien scenariusz, w jaki sposób przeprowadzić operację, która poskutkuje reaktywacją TK – powiedział prof. Marek Safjan w rozmowie z „Faktem”.