Premier Donald Tusk rozpoczął azjatycką podróż, w czasie której odwiedzi Indie i Wietnam. Towarzyszą mu minister finansów Andrzej Domański oraz przedstawiciele blisko stu polskich firm. Dziś szef polskiego rządu spotka się w Nowym Delhi z premierem Narendrą Modim.
Oficjalny protokół i najważniejsze rozmowy w Nowym Delhi
Polskiego premiera przywitały w indyjskiej stolicy oficjalne, dwujęzyczne bilbordy z jego wizerunkiem. Widnieją na nich napisy po hindi i po polsku, w tym proste „Witamy”. Zdjęcia plakatów opublikował w czwartek rano były ambasador RP w Indiach Adam Burakowski, podpisując je krótko:
Poranek w Delhi w dniu wizyty Premiera RP Donalda Tuska.
Rozwiń
Taka oprawa nie jest przypadkowa. To pierwsza wizyta polskiego premiera w Indiach od ponad 15 lat. Poprzednią również złożył Tusk, w 2010 roku. Relacje obu krajów nabrały rozpędu w sierpniu 2024 roku, gdy podczas wizyty Modiego w Polsce podniesiono je do rangi partnerstwa strategicznego.
Oficjalny protokół i najważniejsze rozmowy w Nowym Delhi
Czwartkowy dzień w stolicy Indii Tusk zaczął od złożenia kwiatów w mauzoleum Mahatmy Gandhiego i spotkania z ministrem spraw zagranicznych Subrahmanyamem Jaishankarem.
Głównym punktem są rozmowy z premierem Modim, które zakończą wspólne oświadczenia obu szefów rządów. Jak zapowiedziało indyjskie MSZ, przywódcy mają omówić całość wzajemnych relacji, a także sprawy międzynarodowe, w tym wojnę w Ukrainie i sytuację na Bliskim Wschodzie. Polska liczy też na indyjskie poparcie dla swoich starań o miejsce w grupie G20.
Tego samego dnia Tusk otworzy polsko-indyjskie forum gospodarcze, poświęcone współpracy w sektorach obronnym, stoczniowym, surowcowym i kosmicznym. Forum odbędzie się 22 października w Nowym Delhi, a dzień później w Bengaluru.
Próba wyrównania rosnącego deficytu handlowego
Powód rozmów gospodarczych jest prosty. Polska chce wyrównać bilans handlowy z Indiami. W 2025 roku wzajemne obroty sięgnęły 5,681 mld euro, ale polski eksport wyniósł tylko 1,366 mld euro, przy imporcie na poziomie 4,315 mld euro. Deficyt po polskiej stronie zbliża się więc do 3 mld euro. Mimo to Polska pozostaje największym partnerem handlowym Indii w Europie Środkowo-Wschodniej.
Warszawa chce zmniejszyć tę różnicę, stawiając na eksport produktów zaawansowanych technologicznie, takich jak silniki turboodrzutowe czy urządzenia mechaniczne. To już teraz główna pozycja polskiej sprzedaży do Indii, warta blisko 590 mln euro.
Według byłego ambasadora Adama Burakowskiego w trakcie wizyty obie strony chcą zwiększyć wzajemne obroty do 10 mld dolarów. Swoje cele zapowiedział też sam Tusk.
Polska idzie po nowe możliwości i nikt nas nie zatrzyma! – napisał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z ministrem Domańskim.
Od Bengaluru po Wietnam
W piątek delegacja pojedzie do Bengaluru, głównego ośrodka technologicznego Indii. Tusk weźmie tam udział w seminarium branż ICT i lotniczo-kosmicznej oraz spotka się z władzami stanu Karnataka.
Następnie poleci do Wietnamu, gdzie odwiedzi Da Nang i Hanoi. W poniedziałek ma rozmawiać z szefem wietnamskiego rządu Lê Minh Hưngiem oraz prezydentem Tô Lâmem. Tematem będzie rozwój współpracy i otwarcie wietnamskiego rynku na polską żywność.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/premier-w-indiach-pierwszy-raz-od-15-lat-tak-zostal-przywitany-ki-wmp-221026?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeAEyl57_bamxKM8J-B2SuQgj3bU-gHVGXKckJQRUxASELD_1yAsFI3deq6O8_aem_vOvhF7e-CjUA5UiClOfeeQ