Donald Tusk pokazał stare zdjęcie. Premier atakuje Nawrockiego po publikacji dot. koni

Relacje między premierem a prezydentem coraz częściej przenoszą się do mediów społecznościowych, gdzie krótkie wpisy i zdjęcia stają się komentarzem do bieżących sporów politycznych. Tym razem Donald Tusk opublikował fotografię sprzed lat, na której siedzi na koniu, i opatrzył ją zaledwie kilkoma słowami. Nie wymienił nazwiska Karola Nawrockiego, ale kontekst publikacji sprawił, że jej adresat był łatwy do odczytania.

Wpis pojawił się po medialnych doniesieniach dotyczących zwierząt znajdujących się w jednym z ośrodków obsługujących prezydenta i jego rodzinę. Sprawa szybko wyszła poza sam temat jazdy konnej i stała się kolejnym punktem politycznej wymiany zdań.

Donald Tusk i Karol Nawrocki coraz częściej ścierają się publicznie
Premier i prezydent reprezentują dwa odrębne ośrodki władzy, dlatego ich relacje od początku kadencji Karola Nawrockiego regularnie stają się elementem bieżącej polityki. Różnice dotyczą zarówno konkretnych ustaw i decyzji rządu, jak i sposobu komentowania wydarzeń publicznych. Coraz częściej spór nie ogranicza się jednak do oficjalnych konferencji, posiedzeń czy komunikatów kancelarii.

Ważnym narzędziem stały się media społecznościowe. Krótkie nagrania, zdjęcia i pojedyncze zdania pozwalają politykom niemal natychmiast reagować na działania drugiej strony. Taka forma sprzyja również bardziej osobistym komentarzom, żartom i uszczypliwościom, które później są szeroko komentowane poza samymi platformami społecznościowymi.

Fot. Anita Walczewska/East News
Donald Tusk korzystał z podobnego sposobu komunikacji już wcześniej. Po podpisaniu przez Karola Nawrockiego ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych premier opublikował nagranie sprzed Belwederu, w którym powiedział “po co było tak rumakować”. Kilka dni później motyw związany z końmi powrócił, tym razem w zupełnie innym kontekście.

Sam Nawrocki również aktywnie wykorzystuje internet do komentowania bieżących wydarzeń i prezentowania swojej działalności jako prezydenta. W efekcie część politycznej wymiany między najważniejszymi osobami w państwie odbywa się już nie tylko za pośrednictwem rzeczników i oficjalnych dokumentów, lecz bezpośrednio przed użytkownikami serwisów społecznościowych.

Tym razem punktem wyjścia nie była jednak ustawa czy spór kompetencyjny. W centrum zainteresowania znalazła się jazda konna, ośrodek prezydencki w Promniku oraz zwierzęta znajdujące się na jego terenie.

Karol Nawrocki i konie w Promniku. Kancelaria potwierdziła trzy zwierzęta
Sprawę opisała “Gazeta Wyborcza”. Według informacji dziennika w ośrodku prezydenckim w Promniku pojawiły się konie, z których korzystają Karol Nawrocki i jego rodzina. Informatorzy gazety twierdzili, że chodzi m.in. o zwierzęta przeznaczone dla prezydenta, jego żony oraz córki. W publikacji pojawiły się również informacje o instruktorze jazdy konnej, osobach zajmujących się stajnią oraz możliwości transportowania koni.

Kancelaria Prezydenta potwierdziła, że Centrum Obsługi KPRP dysponuje trzema końmi. Są to kuc Edzio, koń fryzyjski Ramzes oraz koń huculski Aramis. Czwarty koń ma pozostawać do dyspozycji funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który może towarzyszyć prezydentowi podczas jazdy. Koszty związane z tym zwierzęciem pokrywa SOP.

Fot. mvburling/Getty Images/CanvaPro
Jednocześnie Kancelaria zaznaczyła, że trzy konie nie są własnością samej KPRP, lecz Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP. Jest to odrębna instytucja gospodarki budżetowej obsługująca m.in. prezydenckie rezydencje. Do opinii publicznej nie trafiło natomiast pełne zestawienie kosztów związanych z utrzymaniem zwierząt, wyposażeniem stajni czy organizacją jazd.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekonywał, że sprawa została przedstawiona w sposób wyolbrzymiony. Podkreślał, że zwierzęta znajdowały się w prezydenckich ośrodkach także za wcześniejszych głów państwa i nie jest to rozwiązanie wprowadzone wyłącznie z myślą o obecnym prezydencie.

Informacje szybko zaczęły jednak żyć własnym życiem w mediach społecznościowych. Do sprawy odnosili się politycy obozu rządzącego, a najbardziej komentowany wpis opublikował premier.
„Jeździłem słabo, ale za swoje”. Donald Tusk pokazał zdjęcie na koniu
Do sprawy włączył się Donald Tusk, publikując na platformie X swoje starsze zdjęcie z jazdy konnej. Fotografię opatrzył krótkim komentarzem: “Jeździłem słabo, ale za swoje”. Premier nie wymienił w nim Karola Nawrockiego z nazwiska ani bezpośrednio nie odniósł się do ośrodka w Promniku, jednak moment publikacji sprawił, że wpis został powszechnie odczytany jako komentarz do doniesień dotyczących prezydenta.

Post szybko zaczął być udostępniany i komentowany, a temat koni stał się kolejną odsłoną politycznej wymiany prowadzonej w internecie. Wpis Tuska bazował przede wszystkim na sugestii dotyczącej źródła finansowania jazdy konnej, co bezpośrednio nawiązywało do pytań pojawiających się wokół zwierząt znajdujących się w prezydenckim ośrodku.

Premier nie był jedynym politykiem obozu rządzącego, który sięgnął po ten motyw. Radosław Sikorski opublikował fotografię z 1987 roku, wykonaną podczas jego pobytu w Afganistanie, opatrując ją komentarzem “Też lubię konno”. Rzecznik rządu Adam Szłapka również odniósł się do sprawy. Podkreślił, że sam uprawia jeździectwo, ale jego zdaniem takie hobby powinno być finansowane prywatnie.

Z otoczenia prezydenta odpowiedział Rafał Leśkiewicz. Rzecznik przekonywał, że z tematu próbuje się stworzyć polityczną aferę i ponownie zwracał uwagę, że zwierzęta były obecne w rezydencjach prezydenckich także wcześniej. Później ocenił, że sprawa została “podkręcona do kosmicznych rozmiarów”.

W ten sposób stosunkowo niewielki wątek dotyczący funkcjonowania jednej z prezydenckich rezydencji przerodził się w kolejny spór pomiędzy przedstawicielami dwóch najważniejszych ośrodków władzy. Tym razem głównym polem tej wymiany nie była sala sejmowa ani konferencja prasowa, lecz media społecznościowe, a punktem zapalnym stała się jazda konna.

Czytaj więcej: https://goniec.pl/donald-tusk-pokazal-stare-zdjecie-premier-atakuje-nawrockiego-po-publikacji-dot-koni-jb-wmp-041026?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeG3Dn0dTTLmZUTuGDijy24cLS52t37gzeylqTxAkY-WXW-ocz2WaDuSN_HCY_aem_6snlyGnIUrTjJjuo2p77Ng

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *